Widziałeś coś ciekawego? Napisz do nas! [email protected]

16 września 2019, imieniny: Edyta, Kamil, Korneliusz

24 kurniki w Kosinach Kapicznych mogą powstać
2015-03-24 08:23:08
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ciechanowie uchyliło decyzję wójta Zbigniewa Kleniewskiego, po tym jak odmówił on wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dotyczących budowy wielkiej fermy drobiu.

Wniosek o wydanie decyzji wpłynął do Urzędu Gminy w Wiśniewie na początku 2013 roku. Formalnie Inwestorem jest zamieszkała w Kunkach 20–letnia Zofia Koźlakiewicz, córka posła Mirosława Koźlakiewicza, która obecnie jest studentką jednej z warszawskich uczelni.

Planuje ona postawić 24 kurniki do ściółkowego chowu drobiu - brojlera kurzego o obsadzie początkowej 61 tys. szt./kurnik/cykl, o łącznej wydajności 1 mln 464 tys. szt./cykl (5856 DJP) w obrębie fermy drobiu znajdującej się w miejscowości Kosiny Kapiczne w gminie Wiśniewo.

Ferma miałaby znajdować się w odległości ok. 600 metrów od zabudowań mieszkalnych (wieś Zdroje) i 800 metrów od budynków znajdujących się w Kosinach Kapicznych i Wiśniewie.

Do gminy, w której jest już kilkadziesiąt kurników, wpłynęło wiele protestów przeciw budowie dużej fermy. Mieszkańcy obawiają się wielu uciążliwości z nią związanych, m.in. nieprzyjemnego zapachu, który może docierać do domów oddalonych nawet o kilka kilometrów od inwestycji.

Wójt Zbigniew Kleniewski podziela zdanie mieszkańców, nie wydał w czerwcu 2013 roku zgody na budowę kurników, twierdząc, że mogą one zagrozić zdrowiu mieszkańców i harmonijnemu rozwojowi gminy. Inwestorka odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie, a te uchyliło decyzję wójta. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia. Postępowanie wznowiono w marcu 2014 roku. Do urzędu wpłynęły kolejne protesty. W międzyczasie RDOŚ i sanepid po raz drugi wydały pozytywną opinię dla inwestycji.

Jednak pod koniec 2014 roku wójt ponownie nie zezwolił na budowę 24 kurników we wsi Kosiny Kapiczne. Zofia Koźlakiewicz jeszcze raz odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie, które postanowiło uchylić zaskarżoną decyzję wójta w całości oraz ustaliło warunki dla realizacji przedsięwzięcia. Oznacza to, że SKO podjęło decyzję za wójta, mimo że Zbigniew Kleniewski ma odmienne zdanie.

W kilkustronicowym uzasadnieniu SKO czytamy m.in.:

„Jeśli chodzi o emisje substancji złowonnych to należy stwierdzić, iż z powodu braku prawnie określonych norm zapachowych jakości powietrza, nie można dokonać oceny, czy eksploatacja przedsięwzięcia będzie spełniała takie normy. W konsekwencji wyłącznie subiektywne przekonanie o szkodliwym oddziaływaniu substancji zapachowych związanych z eksploatacją, przedsięwzięcia na środowisko i zdrowie ludzi nie może stanowić przesłanki do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jednocześnie należy zauważyć, że przeprowadzona ocena oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na powietrze wykazała, iż na etapie jego eksploatacji, poziomy substancji odoroczynnych, takich jak amoniak czy siarkowodor, pochodzących z procesu technologicznego, nie spowodują przekroczenia aktualnie obowiązujących norm w tym zakresie…”

Strony postępowania mogą się odwołać jeszcze od decyzji SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ale co ciekawe, nie może już tego zrobić wójt.

- Samorządowe Kolegium Odwoławcze zastępuje wójta w tym rozstrzygnięciu. Niestety taki mamy stan prawny na dzień dzisiejszy i takie mamy normy prawne, które pozwalają na takie postępowanie. Nie jest to dobre rozstrzygnięcie – skomentował wójt Zbigniew Kleniewski, ale zapowiedział, że broni nie złoży.

Teraz formalnie stronami są jeszcze Mirosław Koźlakiewicz (jest właścicielem działek przyległych do planowanej inwestycji), jego córka Zofia Koźlakiewicz jako inwestorka, i Stowarzyszenie Zwykłe Czysta Gmina Wspólnym Dobrem.



Autor: lm
Poleć znajomemu | Drukuj | Poleć na Facebook facebook
Komentarze
Wydawca portalu NaszaMława.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

dodał: ~do - stop the war • data dodania: 2015-03-26
Nie opowiadaj bajek. Gdyby kurniki kreowały rozwój to bylibyśmy najzamożniejszym powiatem w kraju, bo zagęszczenie ferm mamy najwyższe w Europie. A jest dokładnie odwrotnie - jesteśmy jednym z najbiedniejszych powiatów. Kurniki to dewastacja środowiska, brak pieniędzy z podatków, niszczenie dróg gminnych przez ciężkie samochodów. Koszty i szkody jakie powodują wielokrotnie przekraczają zyski z ich działania. Tylko właściciele na nich zarabiają, reszta traci...

dodał: ~urzędnik • data dodania: 2015-03-25
Za to, co dzieje się w gminie odpowiada Wójt i Rada Gminy. Wójt wydał odmowę a SKO wyda decyzje pozytywną, która będzie zgodna z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego i Ze studium Uwarunkowań, Wszystko w majestacie prawa.Gdyby Wójt i Rada nie chcieli, kurników, wysypisk i wiatraków - to szybko przyjęliby zmiany miejscowego planu, w którym to byłyby ograniczenia. Ale tego nie robią. I na tym ta cała zabawa polega.

dodał: ~stop the war • data dodania: 2015-03-25
Też bym wolała, abyśmy byli liderami w produkcji i sprzedaży koparek czy samolotów ale jesteśmy liderami w Europie w drobiarstwie i cieszmy się i z tego. Lepszy rydz niż nic albo lepsze fermy drobiu niż składowanie śmieci lub odpadów radioaktywnych bo to już nie daje żadnej wartości dodanej,i potrafi to nawet najmniej rozwinięty kraj.
Hejterzy do pracy, może wymyślicie i zrobicie coś lepszego niż ferma drobiu.

dodał: ~Obiektywny • data dodania: 2015-03-25
Czy w Strategii Rozwoju Powiatu trudno obrać drogę ekologii i skończyć ze "smrodem" z "naszych" super inwestycji? Czy nasz Powiat to śmietnisko Polski? Czy nasza okolica ma być miejscem dla nigdzie nie chcianego biznesu? Czy umiemy budować tylko śmietniska, kurniki, spalarnie, składowiska odpadów niebezpiecznych czy wiatraki? Wszyscy wiedzą jakie korzyści z tych inwestycji ma zwykły "szaraczek". Może w końcu znajdzie się ktoś komu to nie będzie obojętne.

dodał: ~Obiektywny • data dodania: 2015-03-25
Wystarczy wynająć odpowiednią firmę (mamy takie w sąsiedztwie), wskazać miejsce badania (odległość równa odległości najbliższego domu od istniejących kurników) i odpowiedni czas badania (czyszczenie kurnika, wywóz kurczaków). Przy odpowiednim wietrze wynik może być precedensem do wydawania decyzji środowiskowych.

dodał: ~biedak • data dodania: 2015-03-24
ciekawe czy rodzice tych bogaczy im mówili że i tak do grobu tego nie zabiorą.
kiedyś jeździło po marszałkowskiej piękne ferrari f1. tyle pamiętam.
ciekawe co zapamiętają ludzie?

dodał: ~mink • data dodania: 2015-03-24
nie wolno pozwolić, żeby te kurniki powstały!

dodał: ~emigrant • data dodania: 2015-03-24
Dzieci z tego powodu trującego smrodu z kurników chorują i umierają w okolicy, a dla posła i jego rodziny liczą się tylko następne miliony dochodu, bo on nie wdycha tych trucizn. Okolica już niedługo całkiem się wyludni.

dodał: ~Endriu • data dodania: 2015-03-24
Wójt był tak mocno przekonany że powstrzyma budowę kurników bez zmiany MPZP a tu lipa teraz tylko wszystko w rękach Stowarzyszenia no i koniecznie zablokować E-7 i pokazać Polsce jaki mamy w naszym powiecie problem

dodał: ~Andy • data dodania: 2015-03-24
Ku***stwo pełną gębą...
Więc zostaje blokada E-7.

wszystkich komentarzy: 10
autor:
e-mail:
treść:
Wpisz kod: Przepisz jedynie trzeci znak.

Sonda

Nie ma aktualnie żadnych aktywnych sond.


Nasza strona wygenerowała już odsłon